Wpływy obce

Moje poglądy i przekonania są na tyle ogólne, że właściwie ich nie ma. Nie boleję nad tym szczególnie – poglądy i przekonania to w końcu jedynie wytwór umysłu, ergo po stronie materii nie istnieje w tej kwestii nic, co można by w sposób realny posiadać. Z takiego podejścia bierze się jednak ryzyko ulegania wpływom. Ja na przykład ulegam wpływom książek. Doświadczam tego od wielu lat, na różne sposoby i z niesłabnącą przyjemnością. Weźmy na przykład większą część tegorocznej wiosny i lata, które upłynęły pod znakiem Petera Wattsa. Skądinąd doskonała fantastyka naukowa, z naciskiem na naukowa. Ale ponieważ Watts, z wykształcenia biolog morski, jest redukcjonistą, ja także stałem się nim po kilku tygodniach lektury. Ciało – to zbiór cząsteczek x, y, z. Ja – to jedynie x + y + z. Myśl błąkająca się w ciele to tylko zwykła interakcja neuronów, a towarzysząca myśli emocja bierze się po prostu z aktywności tego czy tamtego enzymu. Trochę mnie to wszystko zaniepokoiło, bo co innego nie mieć poglądów, a co innego przyjąć, że jest się zaledwie z grubsza uporządkowanym składem budowlanym mniej lub bardziej skomplikowanych molekuł. Jeśli biologia współczesna stała się domeną redukcjonizmu, to gdzie zaszył się holizm? Otóż – w fizyce współczesnej. Dla przywrócenia dobrego samopoczucia musiałem zatem przedrzeć się przez kilka książek Paula Daviesa, nie najnowszych wcale, ale napisanych już w atmosferze owej błogiej niepewności, w jaką naukowców wtrąciły odkrycia fizyki kwantowej. Chwała niech będzie zasadzie nieoznaczoności! Jak to zwykle bywa ze mną i z książkami z serii Na ścieżkach nauki, zrozumiałem mniej więcej czwartą część tekstu, ale to wystarczyło, żeby wróciło do mnie błogie przeświadczenie o tym, że dwa dodać dwa w swojej najgłębszej istocie niekoniecznie równa się cztery. Odetchnąłem z nieukrywaną ulgą. Płynąca z tego nauka dla ludzi bez konkretnych poglądów jest taka: jeżeli zabierasz się za jakąkolwiek literaturę napisaną przez współczesnego biologa, musisz mieć w podręcznej apteczce przynajmniej pięćset stron z zakresu współczesnej fizyki albo najlepiej kosmologii.

* * *

Redukcjonista Peter Watts, Trylogia Ryfterów: Rozgwiazda (2011), Wir (2011), Behemot (2013), Wydawnictwo Ars Machina; tegoż autora: Odtrutka na optymizm (2013), Ślepowidzenie (2013), Echopraksja (2014), Wydawnictwo Mag.

 Holista Paul Davies: Bóg i nowa fizyka (2006, Cyklady), Milczenie gwiazd (2013, Prószyński i S-ka), Kosmiczny projekt (2014, Copernicus Center Press).


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *