My z Napoleonem

Przynajmniej raz w roku muszę przeczytać coś napoleońskiego. Tym razem jest to biografia Napoleona pióra Andrew Robertsa. Tom gruby, starannie wydany, samo trzymanie go w rękach to już wielka przyjemność. Wewnątrz osiemset stron doskonałej literatury historycznej, wspaniale wyważonej między przystępną narracją i solidną faktografią. Sięgam po te książki, bo wciąż mam nadzieję, że opisywana po wielokroć historia za którymś razem potoczy się w końcu inaczej. Napoleon nie wkroczy do Hiszpanii. W 1812 roku przejdzie wprawdzie Niemen, ale spędzi zimę na Litwie, a jeśli już wydarzy się historia z marszem na Moskwę, to przynajmniej po bitwie pod Małojarosławcem Francuzi nie wrócą na drogę smoleńską, ale ruszą na Kaługę. W 1815 szefem sztabu napoleońskiego będzie Berthier, a Davout znajdzie się u boku cesarza w czasie kampanii belgijskiej, zamiast siedzieć za biurkiem w Paryżu. Blücher po bitwie pod Ligny nie posłucha Gneisenaua i wycofa się na wschód, a pod Waterloo zamiast niego wczesnym popołudniem pojawi się w oddali korpus Grouchego. Pokonany Wellington okryje się wieczną niesławą, na wieść o klęsce Anglików car Aleksander dostanie zawału i cała koalicja antynapoleońska rozsypie się jak domek z kart. Na taką właśnie książkę czekam i w żadnym razie nie chcę jej przegapić. Kiedy już się pojawi – doczytam ją spokojnie do końca, a potem wyjrzę przez okno na piękny i kwitnący departament francuskiej Cesarskiej Unii Europejskiej – większy i bogatszy od każdego z kilkunastu rozciągających się za Odrą państewek niemieckich, które nigdy nie zdołały się zjednoczyć. Potem jeszcze raz wspomnę z rozczuleniem ostatni rok studiów historycznych – ach, historia współczesna, same nudy, właściwie nic ciekawego po 1815 roku, i z tą myślą poprawię wiszący na ścianie portret Cesarza Napoleona V. To jest korekta historii, której wyglądam z utęsknieniem i niesłabnącą nadzieją. Dla takiej wersji wydarzeń skłonny jestem uwierzyć we wszechświaty równoległe, choć z tego, co wiem, teoria ta miewa się ostatnio słabo.

* * *

Andrew Roberts, Napoleon Wielki, Wydawnictwo Magnum, 2015.

Tytuł wpisu zaczerpnięty z książki profesora Andrzeja Nieuważnego, My z Napoleonem, Wydawnictwo Dolnośląskie, 1999.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *