Buczek mgłowy

Buczek mgłowyChłopak z Wyżyn przyjeżdża nad morze nie pierwszy już raz. Wydaje mu się, że sporo o morzu wie, bo przecież tu kiedyś plażował, tam się przechadzał, gdzie indziej jeszcze coś z piachu wykopał. Pierwszego dnia pobytu kupuje Chłopak z Wyżyn mapę najbliższej okolicy i od razu trafia na topograficzny rarytas. Z mapy wynika, że całkiem nieopodal stoi na brzegu morza buczek mgłowy. Chłopakowi od razu stają przed oczami wyżynne buki, te z Ruskich Gór i spod Jaroszowca, pod którymi on latem i zimą, na hamaku i na ściółce, za dnia i nocą niezliczone godziny szczęśliwe spędził. Więc mają tu buka tak niezwykłego – myśli Chłopak z Wyżyn – tak mianowicie w swoim rodzaju wybitnego, że był on kiedyś punktem orientacyjnym dla żeglarzy, którzy widzieli go nawet w gęstej mgle. Olśniony swym intelektem Chłopak w tej chwili nie dostrzega jeszcze całego absurdu swojego pomysłu i w gruncie rzeczy trudno mieć do niego o to pretensje zważywszy, że z absurdem od jakiegoś czasu jest mu po drodze i do twarzy. Następnego dnia Chłopak z Wyżyn wyciąga wczesnym rankiem z łóżka Dziewczynę Swojego Życia, pakuje kanapki i wodę i rusza w radosnych podskokach w stronę morza. Wybiega na plażę, z obrzydzeniem pewnym mija stojący w piachu betonowy, przekrzywiony walec i rozgląda się wokół w poszukiwaniu owego buka wspaniałego, którego w tych stronach niepoważnych pieszczotliwie buczkiem ochrzczono. Niczego oczywiście nie znajduje, sięga więc do dobrodziejstw Wikipedii, dostępnych za sprawą podręcznego urządzenia przenośnego. Wtedy to okazuje się, że buczek mgłowy to nie jest drzewo, ale buczek dosłowny, czyli maszyna na prąd elektryczny, co buczy i buczeniem swoim dawnymi czasy ostrzegała pogubionych we mgle żeglarzy. A owa szpetna ruina tuż obok to jest zabytek szacowny, relikt wieży, na której buczek rzeczony przez lat wiele służbę swą dzielnie sprawował. Wraca teraz Chłopak z Wyżyn z miną skwaszoną na przytulną kwaterę udając, że wcale nie jest zaskoczony i przez następne dni rozmyśla tylko o tym, że morze jest jednak dziwne.

Jedna myśl nt. „Buczek mgłowy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *