Archiwa tagu: Świętokrzyskie

Święci w podróży

Na Ponidziu, gdzieś między Pińczowem a Szczaworyżem napotkaliśmy na gatunek świętych w podróży. Stoją sobie ci biedacy pośród pól, w miejscach najmniej spodziewanych. Trochę tak, jakby się pogubili. Jakby wędrowali kiedyś skądś dokądś w bardzo pilnych, świętych sprawach, aż tu znienacka w połowie tej wędrówki dopadła ich nagła niemoc, i tak już zostali. Wiatr wokoło świszczy, deszcz zacina, mróz nie oszczędza, ptak nie ma litości. Po kilku latach życia w takich warunkach, święty mizernieje na twarzy, traci na szacie, tu mu coś odpadnie, tam się rozleci, ale on trwa na tym swoim wygwizdowiu i podziwia widoki. Żal świętego, pomóc trudno, bo ani przygarnąć pod dach, ani doposażyć sensownie na zimę raczej się nie da. Zresztą, może jest zupełnie inaczej? Może te miejsca są jak najbardziej na miejscu, i to nie oni są pogubieni tylko my? Błądzimy wśród pól patrząc na to wszystko i nic z tego nie rozumiejąc? W takim razie, to nam przydałoby się przygarnięcie pod dach i jakaś wyprawka na trudne dni. Może…


 

Świętokrzyski Twardziel

Trawers Gór Świętokrzyskich czerwonym szlakiem Gołoszyce-Kuźniaki, VIII Rajd Unijny po Górach Świętokrzyskich (Twardziel Świętokrzyski), 95,5 km/18h 37min/+2188m

To była miłość od drugiego wejrzenia. Choć z początku niewiele na to wskazywało. Wysadzili nas w Gołoszycach, w miejscu wyglądającym na zupełnie przypadkowe. Myślałem przez chwilę, że może się pomylili, takie jałowe pobocze nigdzie i wszędzie, naprawdę mało podniosłe miejsce. W pierwszej chwili czułem się raczej porzucony, niż dostarczony na start kultowej setki. W tym czasie z trzech kolejnych autobusów wysypywało się na to smutne pobocze mrowie setkowiczów. Duża część z nich wyglądała na pewnych siebie, bez roztrząsania okoliczności ruszali też w drogę, czyniąc to dziarsko i z przytupem. Przyjrzałem się miejscu jeszcze raz i ten drugi ogląd był już zupełnie inny. Od ruchliwej szosy w górę Pasma Jeleniowskiego prowadzi przez pola piękna aleja z drzew nie wiem jakich. Ruszyłem z wolna przed siebie, a świętokrzyskość dała zaraz o sobie znać, roztaczając wokół urok wieczorowej pory. Mniej więcej w połowie wspomnianej alei wiedziałem już, że mi się podoba. Byłem nawet skłonny przyznać, że podoba mi się bardzo. Czytaj dalej

Skansen

Tokarnia – Muzeum Wsi Kieleckiej

Magda marzy
Magda marzy o tym, żeby obejrzeć skansen w Tokarni. Nie zrobiliśmy tego do tej pory dlatego, że to jej pomysł, a nie mój. Ten drobny fakt potwierdza ogólną teorię mówiącą, że faceci różnią się od kobiet. I że różnica polega na tym, że faceci są beznadziejni. Ale przyszedł w końcu ten dzień, w którym postanowiłem wznieść się ponad własne ego. O, jakże trudne zadanie! Czytaj dalej

Konecka Setka

VII Supermaraton Pieszy na 100 km „Konecka setka”

100km/17h 10 min


Dwie pętle po 50km z bazą w Sielpi. Wstępny rekonesans nocną porą, a potem pogłębianie fascynacji ziemią konecką za dnia. Wystąpiła ścisła korelacja między fascynacją i rodzajem nawierzchni. Krzywa zachwytu opadała dramatycznie na długich asfaltowych przelotach, po czym pięła się mozolnie w górę na leśnych ścieżkach i duktach… Czytaj dalej